Rozważania

GRUDZIEŃ – Radość Bożego Narodzenia

 

W tych dniach słyszymy w Kościele radosną nowinę, którą anioł powtarza od dwudziestu wieków: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, (…) narodził się wam Zbawiciel„. Jak tu się nie radować, gdy uświadamiamy sobie, że Bóg jest tak bliski, przychodzi do nas, stając się człowiekiem, jednym z nas. Jak tu się nie radować, gdy „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

Radość Bożego Narodzenia w ciągu wieków przenikała ludzkie serca i wyrażała się także w tradycjach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. W taki sposób powstawały na przykład specjalne pieśni – kolędy, piękne malowidła i inne dzieła sztuki czy przedstawia się do naszych czasów „jasełka”.

W ukazywaniu piękna tajemnicy Bożego Narodzenia mieli też swój udział święci. I tak na przykład św. Franciszek z Asyżu zrobił pierwszy żłóbek, gdyż chciał pokazać Dzieciątko Jezus narodzone w Betlejem i jakoś na własne oczy zobaczyć i ukazać innym wszystkie trudności, w których znalazło się Ono z powodu braku rzeczy najbardziej niemowlęciu potrzebnych.

Dziś, podobnie jak św. Franciszek czy inni święci stajemy w zadumie nad czułą i niepojętą miłością Boga do człowieka. Dlatego życzymy sobie wciąż tak samo – „radosnych świąt”. Składamy sobie życzenia, by wiara w prawdę o narodzeniu Jezusa umacniała w nas radość życia, radość z otrzymywania od Boga, który stał się Człowiekiem wskazań – jak żyć na ziemi, jak miłować, jak być dobrym, a gdy nam się zdarzy zbłądzić – jak to naprawić.

Także bł. Matka Celina Borzęcka radowała się corocznym obchodem Świąt Bożego Narodzenia. Podobnie jak my spędzała te święta w gronie rodzinnym. Podobnie jak my spotykała się z bliskimi, pokonując nieraz wiele kilometrów czy przeszkód, by dzielić się z nimi radością z bliskości Boga, który jest Miłością. Nieprzypadkowym wydaje się fakt, że początek rodziny duchowej Sióstr Zmartwychwstanek, założonej przez Celinę Borzęcką jest związany ze świętowaniem Bożego Narodzenia. Właśnie w Wigilię Bożego Narodzenia roku 1882 w Rzymie Celina wraz z córką Jadwigą i kandydatką rozpoczęły życie razem jako początek nowej wspólnoty zakonnej. Oficjalne zaistnienie Zgromadzenia Zmartwychwstanek w Kościele jest też związane z Bożym Narodzeniem, gdyż dokonało się w Święto Trzech Króli roku 1891.

Bł. Celina Borzęcka przeżywała także głębię tajemnicy Bożego Narodzenia, która dokonuje się w czasie każdej Mszy św. Z wiarą patrzyła na ołtarz, na którym rodzi się Jezus na słowa kapłana: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Przyjmowała z wiarą Jezusa w Komunii św., który rodzi się w sercu człowieka.

Bł. Celina swoje zrozumienie prawdy o Bożym Narodzeniu pozostawiła w listach pisanych do sióstr z okazji świąt. Oto ich fragmenty: Mam was zawsze (…) w pamięci przed Panem, a teraz, gdy zbliża się Uroczystość naszego Zbawiciela, jeszcze goręcej modlić się będę, aby każdej dać raczył łaskę do postępu w cnotach .. (…). Dzisiaj życzenia wam przesyłam na Święta Bożego Narodzenia, abyście je święcie wesoło spędziły.. (…) Oto są życzenia które przesyłam i prosić będę Nowonarodzonego Zbawiciela świata. (…) Aby Dziecię Jezus narodziło się w każdej i aby wam wesoło było. (…) Oby Zbawiciel się narodzić raczył w każdej duszy! (…) Jakże małe (…) przedstawi się wszystko, co dzisiaj nas trapi (…), jak żałować będziemy, żeśmy całą miłością i całym oddaniem nie służyły Panu Jezusowi, nie naśladowały Dziewicy Mary. Proś więc (…) u stóp żłóbka, by ci coraz głębiej dał ukochać krzyż i oddaj się Panu swemu w całej pełności. Oto są życzenia moje dla ciebie. (…) Niech twe pobożne intencje spełnią ziszczą się w całej pełni u stóp żłóbka Zbawiciela, niech On błogosławić raczy.. (…) Niech cię Dziecię Jezus wspiera i błogosławi.

Niech wstawiennictwo bł. Celiny Borzęckiej wyprasza nam wrażliwość serca na wielką miłością Boga, który Syna Swego Jednorodzonego dla nas ludzi i dla naszego zbawienia.

 przygotowała S. Anna Helena Skalik CR