Pielgrzymka do Milejczyc

21 czerwca 2026 r., w niedzielę, grupa Sióstr z Warszawy, Radomia i Zakopanego, wyjechała na pielgrzymkę do Milejczyc, niewielkiej miejscowości położonej na Wysoczyźnie Drohiczyńskiej w województwie podlaskim. W tamtejszym kościele parafialnym pod wezwaniem św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, znajduje się słynący cudami obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa.  Jest to prawdopodobnie najstarszy wizerunek Serca Jezusowego w Polsce, a nawet na całym świecie. Badania wskazują na to, że powstał on przed końcem XVII w. Liczne wota wskazują na kult jakim był otaczany w ciągu wieków. Po likwidacji parafii katolickiej przez władze carskie w 1866 r. i przemianowaniu jej na cerkiew prawosławną, kult obrazu przetrwał, chociaż przedstawianie Serca Jezusa w ikonografii prawosławnej jest zabronione. W związku z tym wykonano drewnianą, złoconą zasłonę, z otworami na twarz i dłonie Pana Jezusa oraz głowę baranka. Według relacji świadków kustosz cerkiewny który zasłonił prawie całkowicie postać Jezusa, doświadczył w życiu wielu nieszczęść oraz stracił wzrok. Jak sam mówił: „ja Jezusowi serce zasłoniłem, a on zamknął mi oczy”. Z czasem społeczność prawosławna zdjęła zasłonę z obrazu odsłaniając Serce Jezusa. 4 lipca 1921 r. bł. Jerzy Matulewicz reaktywował parafię w Milejczycach. 12 czerwca 2026 r. kościół został ustanowiony diecezjalnym sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza.

W sanktuarium w Milejczycach uczestniczyłyśmy razem z licznymi pielgrzymami w niedzielnej Eucharystii, podczas której polecałyśmy Panu Jezusowi nowo mianowaną Przełożoną Prowincji Warszawskiej, s. Katarzynę Marię Iwan CR.

W drodze do milejczyckiego sanktuarium, zatrzymałyśmy się na świętej górze Grabarce, dokąd od stuleci podążają prawosławni pielgrzymi. Góra zasłynęła w 1710 r., kiedy epidemia cholery dziesiątkowała ludność Podlasia. Według podania pewnemu starcowi zostało objawione we śnie, że ratunek można znaleźć na pobliskim wzgórzu. Ludzie zaczęli przynosić tam krzyże i pili wodę ze znajdującego się tam źródełka. Jak podają kroniki wielu ludzi wyzdrowiało i w podzięce za ratunek i uwolnienie od choroby zbudowano drewnianą kapliczkę pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. W 1947 r. powstał tu prawosławny żeński klasztor św. Marty i Marii. W 1990 r. kapliczka spłonęła doszczętnie i na tym samym miejscu wybudowano murowaną cerkiew.

Z Milejczyc udałyśmy się do Drohiczyna. To niewielkie miasto leżące w województwie podlaskim, na wysokim brzegu Bugu, niedaleko Siemiatycz. W przeszłości było stolicą Księstwa Drohickiego, stolicą województwa podlaskiego i miejscem koronacji jedynego króla Rusi – Daniela. Płynąc statkiem po rzece Bug podziwiałyśmy zabytki Drohiczyna, m. in. malowniczo położone wzgórze zamkowe, Katedrę pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej z zabudowaniami dawnego klasztoru Jezuitów, Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych z klasztorem Sióstr Benedyktynek.

Rzeka Bug to piękna i dzika rzeka. Przez wieki była szlakiem handlowym. Jest czwartą co do wielkości rzeką w Polsce. Jako jedyna rzeka pozostaje nieuregulowana, posiada liczne wiry i nieregularne dno, co sprawia, że często bywa niebezpieczna dla człowieka. Jednak zadziwia turystów i nie tylko swoim pięknem i prostotą.

Jadąc wynajętym meleksem zwiedziłyśmy całe miasto: drohiczyński rynek przy placu Tadeusza Kościuszki, prawosławną cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja pochodzącą z XVIII w., barokowy kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z zabudowaniami klasztornymi po franciszkanach, którzy posługiwali w Drohiczynie do 1832 r., kiedy zostali wypędzeni z miasta ukazem władz rosyjskich. Zatrzymałyśmy się na chwilę modlitwy w kościele Sióstr Benedyktynek z XVIII w., w którym przez pewien czas mieszkały mniszki prawosławne. W 1918 r., po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, świątynia została zwrócona Kościołowi katolickiemu.

            W naszej przejażdżce po Drohiczynie zatrzymaliśmy się przy krzyżu papieskim, przy którym papież Jan Paweł II 10 czerwca 1999 r. modlił się z przedstawicielami różnych religii i wyznań z kraju i zza granicy o jedność. Pęknięty krzyż jest symbolem podziałów, które wciąż istnieją między wyznawcami różnych religii. W homilii wygłoszonej na drohiczyńskich błoniach św. Jan Paweł II zaakcentował przykazanie Boga i bliźniego.

Następnym punktem naszej pielgrzymki było Muzeum Diecezjalne znajdujące się w dawnym klasztorze franciszkańskim z licznymi pamiątkami sakralnymi. Na naszym szlaku pielgrzymim była też  góra zamkowa, z której można było podziwiać piękne widoki na dolinę rzeki Bug. Zwiedziłyśmy również drohiczyńską Katedrę pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej, w której podczas okupacji w latach 1941-44 Niemcy urządzili strzelnicę. Naszym przewodnikiem po katedrze był ks. kanonik Wiesław Niemyjski, dziekan drohiczyński.

W drodze powrotnej do Warszawy zatrzymałyśmy się w Sokołowie Podlaskim, gdzie zwiedziłyśmy konkatedrę pod wezwaniem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Ks. Prałat Andrzej Krupa, proboszcz parafii, zapoznał nas z historią i bogactwem duchowym świątyni oraz hojnie ugościł.

Nasza siostrzana pielgrzymka pozostawiła w naszych sercach niezatarty ślad. Serce Jezusa Zmartwychwstałego, Dobrego Pasterza, zmiłuj się nad nami!

Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, zmiłuj się nad nami!

Joanna Teresa Korzeniewska CR